You are currently viewing Jak powstała nasza pierwsza piosenka? – historia utworu Tonę

Jak powstała nasza pierwsza piosenka? – historia utworu Tonę

28 listopada odbyła się premiera utworu Tonę na kanale YouTube Kasi Motyki. Zdecydowałem się podzielić z Wami krótką historią dotyczącą pracy nad tym utworem. Jest to o tyle ciekawe, że wspólne piosenki zaczęliśmy pisać z Kasią jeszcze w 2018 roku, świeżo po studiach licencjackich na kierunku “Jazz i muzyka estradowa”. Od zawsze dobrze się rozumieliśmy w sferze muzycznej i odpowiadała nam nasza wzajemna wrażliwość więc decyzja o wspólnym tworzeniu była niemalże oczywista. Przez ostatnie lata powstało wiele utworów. Niektóre z nich były już niemalże przygotowane do publikacji, ale zawsze brakowało nam takiej 100% pewności, że to właściwy kierunek w jakim chcemy zaprezentować twórczość światu.

Momentem przełomowym we wspólnym tworzeniu był koncert dyplomowy Kasi na studiach magisterskich. To właśnie na tę okazję zaczęliśmy przygotowywać aranżacje utworów na cały zespół. Piosenki w naszym odczuciu odrazu nabrały innego charakteru. Każdy muzyk wniósł trochę inną energię do utworów i powstał piękny kolektyw ukazujący naszą twórczość w zupełnie innym, jednak bardzo ciekawym świetle. Od tego momentu wiedzieliśmy, że pierwszy utwór chcemy zarejestrować z całym zespołem, w zwiewnym, jazzowo-popowym klimacie.

Żywa perkusja zmieniła klimat!

Bardzo często przy produkcji muzyki sam nagrywam wszystkie instrumenty: programuję bębny, nagrywam basy, gitary, klawisze, i inne potrzebne instrumenty w danej piosence. Tym razem było zupełnie inaczej. Gotową aranżację rzeczywiście przygotowałem sam w studiu i tam wykorzystałem programowane bębny, ale z racji jazzującego klimatu utworu, zdecydowaliśmy, że potrzebujemy “więcej życia”. Porozmawiałem z moim przyjacielem perkusistą – Piotrem Karczewskim o wizji na ten utwór i zaproponowałem współpracę. Piotr z wielką chęcią włączył się w projekt i wspólnie w jego studiu zarejestrowaliśmy bębny do utworu “Tonę”, a także drugiej piosenki, która jeszcze nie była opublikowana. Współpracuję z Piotrem już od kilkunastu lat więc nagrania przebiegły bardzo szybko. Piotr odrazu wszedł w wyjątkowy klimat utworu i z drobnymi sugestiami naszych oczekiwań, zarejestrował świetną partę perkusji. Łączy ona w sobie prostotę muzyki popularnej z jazzowymi inspiracjami i delikatnością. Posłuchajcie koniecznie naszej piosenki zwracając uwagę na partię bębnów!

Fortepian prosto z Katowic

Instrumentem harmonicznym w utworze Tonę jest fortepian. Bardzo zależało nam na tym żeby partia fortepianu była z jednej strony prosta i dająca solidny akompaniament do wokalu, ale z drugiej strony “jazzująca” – dająca akcenty muzyczne wprost nawiązujące do jazzu. O nagranie fortepianu poprosiliśmy znakomitego pianistę jazzowego – Adama Jarzmika, który nagrał dla nas zdalnie swoją partię w nawiązaniu do oczekiwań, które mu przedstawiliśmy. Partia fortepianu w tym utworze jest naprawdę znakomita! Zwróćcie uwagę na te subtelne wstawki, które nie przykrywają wokalu, ale dodają wyjątkowego charakteru całej produkcji. W formie ciekawostki zdradzę, że Adam zarejestrował także partię fortepianu do drugiego utworu, który ukaże się na początku 2025 roku.

Niskie dźwięki niosą utwór

Partię basu nagrałem w moim studio po zarejestrowaniu bębnów przez Piotra. Zawsze staram się pracować tak, by zaczynać od bębnów, a wszystkie inne instrumenty dogrywać do nich. W taki sposób udaje się uzyskać najlepszy “flow” i wspólne brzmienie całego zespołu. Można oczywiście nagrywać każdy instrument do metronomu, ale z mojej praktyki (a także znacznej części osób z branży muzycznej) nagrywanie do bębnów ma dużo większy sens. W taki sposób dużo łatwiej reagować na subtelności – np. kiedy perkusista zagra w konkretny sposób, dogrywając do niego (zamiast do metronomu) można nagrać swoją partię reagując na jego “flow”. Taki sposób pracy niemalże zawsze wychodzi świetnie, a często przerasta oczekiwania! Zachęcam Was do słuchania muzyki na słuchawkach lub jakichś zewnętrznych głośnikach – usłyszycie wtedy pełnię brzmienia, łącznie z niskimi dźwiękami, których nie da się wyłapać na głośnikach telefonu, czy laptopa.

Moja ulubiona część, czyli nagrania wokali

Kiedy wszystkie instrumenty były zarejestrowane umówiliśmy się z Kasią u mnie w studio na nagrania wokali. Co prawda w całym utworze jest jeden główny głos, aczkolwiek we wszystkich refrenach jest kilka chórków śpiewających tekst refrenu. Pomysł na te chórki powstał kiedy kilka lat wcześniej przygotowywaliśmy ten utwór na koncert dyplomowy Kasi. Wtedy też zarejestrowaliśmy zharmonizowane próbki tych głosów, które nadawały całej piosence wyjątkowy kształt. Uwielbiam tę część pracy! Uważam też, że we wszelkiej muzyce rozrywkowej to właśnie głos jest najważniejszym instrumentem. Z tego powodu ogromną uwagę przykładam do rejestracji wokali. Zawsze staram się stworzyć jak najbardziej komfortowe i absolutnie bezstresowe warunki pracy. Dobre samopoczucie, świetny odsłuch i duża swoboda znacząco przekłada się na nagrania. Świetnie zrealizowane głosy potrafią totalnie zmienić kształt utworu (oczywiście na lepsze! 🙂 ).

Finalne kształtowanie brzmienia - miks i mastering

Miks i mastering tego utworu były czystą przyjemnością. Już na etapie nagrań zwracałem szczególną uwagę na detale, które później miały kluczowe znaczenie w procesie produkcji. Partie żywych instrumentów, takich jak perkusja czy bas, zostały zarejestrowane z myślą o zachowaniu ich naturalnego charakteru i dynamiki, co sprawiło, że miksowanie tych elementów było niezwykle satysfakcjonujące. Podobnie było z wokalem – śpiew był tak emocjonalny i pełen ekspresji, że jedynym wyzwaniem było podkreślenie jego najpiękniejszych aspektów. Mastering natomiast był etapem, w którym całość nabrała finalnego szlifu – równoważąc wszystkie elementy, upewniłem się, że utwór brzmi pełnie i spójnie zarówno na dużych głośnikach, jak i w słuchawkach. To była praca, która wymagała skupienia i precyzji, ale dała ogromną satysfakcję, widząc, jak każdy dźwięk znajduje swoje idealne miejsce w całości.

Miks pozwala wyciągnąć pełnię możliwości z żywych instrumentów i wokalu. Bez odpowiedniego miksu żaden utwór – nawet świetnie zagrany – nie zabrzmiałby profesjonalnie czy studyjnie. Dzięki precyzyjnemu wyrównaniu brzmień i podkreśleniu najlepszych cech każdego elementu piosenka zyskała spójność i głębię. Jeśli zastanawiasz się, na czym dokładnie polega miks i dlaczego jest tak istotny, zapraszam do przeczytania mojego artykułu Miks i mastering utworu: dlaczego jest to tak ważne?

PODSUMOWANIE

Praca nad tym utworem była niesamowitą przygodą i dowodem na to, jak wiele można osiągnąć, kiedy w muzykę wkłada się serce i dbałość o każdy szczegół. Od pierwszych nagrań aż po finalny miks i mastering, najważniejsze było dla mnie stworzenie atmosfery, w której każdy z nas mógł dać z siebie wszystko, bez presji i stresu. Właśnie taki komfort pracy uważam za kluczowy – niezależnie od tego, czy stoisz przed mikrofonem po raz pierwszy, czy jesteś doświadczonym artystą, zawsze staram się zapewnić pełne wsparcie, swobodę i pozytywną energię.

Nie musisz wiedzieć wszystkiego o pracy w studiu. Ty przynosisz swój pomysł, a ja pomagam go przekuć w coś wyjątkowego. Jeśli marzysz o nagraniu swojej piosenki, ale obawiasz się, że to może być zbyt skomplikowane, nie martw się. Zapraszam na darmową konsultację, podczas której wszystko wyjaśnimy i zaplanujemy. Może to właśnie będzie początek Twojej muzycznej przygody?